Z metodą Lean Startup za pan brat

Kilkukrotnie już obalaliśmy romantyczną teorię dotyczącą, legendarnej wręcz, pomysłowości startupowej. Nie oznacza to oczywiście, że pomysł się nie liczy – wciąż jest on lwią częścią biznesu. Zauważcie jednak pojawienie się słowa “część” – jest ono kluczowe na drodze do Waszego sukcesu. A na potwierdzenie tych słów mamy dziś do przedstawienia Wam pewną metodę, na której budowane były jedne z największych startupów – w tym IMVU, którego założyciel, Eric Ries, jest jej twórcą. Mowa o Lean Startup.

 

Sam jej twórca mówi o niej “proces weryfikowanego uczenia się” i temu ma ona służyć. Nauka zaś w las nie pójdzie bo właśnie ona ma spowodować, że Twój startup będzie się rozwijał i mądrze rozrastał. Podstawą nauki zaś jest empiria.

 

Eksperyment jako podstawa metody Lean Startup

Brać ma w nim udział pierwszy produkt firmy. Winien być przedstawiony potencjalnym klientom, choćby miała to być para siedemnastolatków z sąsiedztwa 🙂 Na bazie ich doświadczeń, przy otwartości na ich uwagi powinniśmy dopiero budować produkt właściwy. Co ciekawe – eksperyment ten nie powinien opierać się na totalnie gotowym materiale. Stworzenie go pochłonie zbyt dużą ilość energii, środków – również finansowych – a w efekcie może się okazać, że nie spełnia oczekiwań rynku. Metoda Lean Startup proponuje więc przedstawić w eksperymencie produkt, który nie jest skończony, aby też pozostawał otwarty na propozycje użytkowników. Oznacza to swoisty dialog z potencjalnym klientem, którego otwarcie się na nasz nowy produkt staje się już pierwszym sukcesem startupu.

 

Nie eksperymentujemy bez końca. Eksperymentujemy zgodnie z planem.

Metoda Lean Startup otwarta jest na uwagi, doświadczenia i opinie użytkowników ale szanuje również własny bagaż wiedzy. Dlatego też do eksperymentu należy dołączyć plan. Pewna propozycją jest określenie w tym planie problemu rynku, na który odpowiedzią ma być nasz produkt. Istotnym jest określenie w nim segmentu klientów, czymże bowiem będzie nasz produkt bez nich? Kolejnym krokiem jest zaproponowanie wartości, jaką chcemy wnieść wraz z pojawieniem się na rynku. Rozwiązanie jest następne w naszym planie. Jeśli wydaje Wam się ono kluczowe to nie idźcie o zakłady na głowy. Pamiętajmy, że ma być poddane weryfikacji w eksperymencie.

 

Metoda Lean Startup dopuszcza również w planie nieuczciwą przewagę. Szumna nazwa głównie skupia się na tym, aby dobrze się ubrać w pewien argument, osobę, wartość – jednym słowem: stworzyć marketingową bańkę wokół produktu. Takie cechują najlepszych!

 

Jak w każdym planie biznesowym i tutaj należy stworzyć strumień przychodów i strukturę kosztów. Nie bagatelizujmy tego – opracowanie ceny i dokładne przejrzenie kosztów jest podstawą biznesu! Podobnie jak kluczowe składniki pozwalają monitorować postęp działalności startupowej. Na koniec pozostaje opracować jeszcze kanał dostępu do klienta. A potem już działać, działać, działać!

 

Prawda, że proste? 🙂

Masz pomysł na biznes?

Skontaktuj się z nami, zobaczymy co możemy dla Ciebie zrobić.

Newsletter
Bądź na bieżąco.
Bez spamu - tylko ważne informacje.

FreshMail.pl